 |
| Edward Paszkiel(środek) z Szarym (po lewo). Po latach |
Kapitan Armii Krajowej, działacz niepodległościowy znany pod
pseudonimem „Pozew”, chociaż dla mnie był po prostu dziadkiem Adolkiem . Edward
Paszkiel, tajemniczy człowiek, mimo iż
zmarł gdy miałem 8 lat to pamiętam go głównie z opowiadań ojca, czy też z dziesiątek
archiwów, które po sobie zostawił.
Nawet dziś, 15 lat od jego śmierci, ciągle wychodzą liczne tajemnice które skrywał. Zaczynając od pogłosek dotyczących ukrytego przez niego
skarbu(prawdopodobnie broń oraz jakieś dokumenty) poprzez akta
dokumentujące jego udział w szeregu działań z ramienia Armii Krajowej.
Wierny żołnierz „Szarego”. Do tego stopnia oddany i zaufany
by trzymać pieczę nad dokumentacją oddziału czy też uzbrojeniem swego oddziału. Swe życie
poświęcił na pisanie pamiętników, wierszy. Spisywał relacje kolegów z
partyzantki. Gromadził listy.